No coz to moze ja sie wypowiem! Wedlug mnie wygra miami albo Indiana!! Ale w zwiazku z tym ze bardziej lubie Miami to stawiam na hiciorow!! (chociaz dzisiaj przegrali z indiana) :(
według mnie do finału awansuja z konferencji wscgodniej albo miami albo detroit a z zachodu phoenix albo spers .Najprawdopodobnijej będzie to miami i phoenix choc jestem za huston by wygraŁO NBA:)
Hmm wcale nie jest pewne że houston będzie w finale(ja oczywiście mam taką nadzieje) w play off wszystko jest możliwe. Bardzo duża szansa że przed finałem houston spotka się ze spurs. W sezonie houston 2 razy z nimi wygrali i 2 razy przegrali :)
San Antonio Spurs łatwo pokonali na własnym parkiecie broniących trofeum Detroit Pistons 84:69 w pierwszym finałowym spotkaniu NBA 2005. Drugie starcie zaplanowano na niedzielę i odbędzie się także w San Antonio. Później na kolejne trzy konfrontacje koszykarze przeniosą się do Detroit. "Ostrogi" do zwycięstwa poprowadził duet Manu Ginobili - Tim Duncan. Argentyńczyk zdobył 26 punktów (z czego 15 w ostatniej kwarcie) i zaliczył 9 zbiórek. Mistrz olimpijski z Aten odegrał kluczową rolę na początku ostatniej kwarty, kiedy to "run" 19-4 pozwolił ekipie z Teksasu uzyskać prowadzenie 67:55. Ginobili zdobył w tym czasie 8 "oczek", a następnie jego koledzy skutecznie kontrolowali bezpieczną przewagę do końcowej syreny.