Nie no nie przesadzajmy...Kobe tak na serio to jest super zawodnik tylko że on sam nie moze awansować do playoffów...Przecież teraz w Lakers nie ma żadnego dobrego zawodnika oprucz niego...Po prostu nie ma z kim grać.............................
Tracy w Orlando przez kontuzje Hilla też nie miał z kim grać.
A jednak doprowadzał swoją drużynę do play-off, w zeszłym sezonie trochę mu nie wyszło podobnie jak teraz laker's. Ale został wtedy najlepszym strzelcem(po raz 2) więc sezon nie był tak tragiczny.
Ale media zawsze mówiły że Tracyemu dużo do kobego brakuje...
Dzisiaj był mecz Houston Laker's. Tracy krył kobego Kobe krył Tracyego. I co?? Houston wygrało tracy miał bardzo dobrą skutecność (nie wiem dokładnie ile) 26 punktów. Kobe oddał dużo rzutów tylko po co jeśli jego skuteczność rzutów = 15%??
Nie powiedziałem że Tracy jest lepszy od kobego tylko nie rozumiem czemu media poświęcają więcej uwagi kobemu... chyba ze niesłuszne posądzenie o gwałt.
Lakersi bez O'neala to nie to samo co przed rokiem,O'neal to najbardziej dominujacy grasz w NBA nic dziwnego ze nie weszli do play-off sam kobe nie zdola doprowadzic LA do mistrzostwa teraz po przejsciu do MIami ten klub jest glownym kandydatem do mistrzastwa
Oj oj z tym transferem to ostrożnie... Jeszcze kobe przeleci LeBrona i zobowiązania będą. I LeB i Kobe grają mniej więcej na tych samych pozycjach podczas meczu więc któryś musiałby ustapić :P
Jednak wątpie żey Lakers pozbylo się w ciągu 2 lat 2 "gwiazd" ligi :P
Oj LeBron dlaczego oceniasz ludzi po wyglądzie?? :D
a tak na serio to niepolecam takiego transferu jeszcze kobe wygoni LeBrona z CAVS tak jak to zrobił z O'NEILem ( oczywiście "wygoni" to takie ogólne znaczenie) :P
hehehe Jakbym oceniał ludzi w po wyglądzie to bym się z toba nie zadawał...(zarcik)
A czemu Ty cały czas piszeż że dwie gwiazdy nie mogą grać razem...?? Ciągle piszeż że ktos że ta pierwsza gwiazda po przyjściu jakiejś nowej będzie gorsza albo przestanie być lubiana przez kobiców...To denerwujące
JAK NARAZIE TO SŁYSZAŁEM O JEDNYM TAKIM PRZYPADKU...A NAWET MOŻE ANI RAZU...BO KOBE Z O'NEALEM POGRYZLI SIĘ ZUPEŁNIE O CO INNEGO...
Hmm ja nie mówię że jeśli dwie gwiazdy będą razem to jedna stanie się cieniasem :P
Raczej mi chodziło że jeśli w jednej drużynie są 2 gwiazdy które grają na tej samej pozycji i kochają wygrywać mecze w pojedynkę może zajść pewien konflikt :P
Nie wiem o co kobe pogryzł się z o'Neilem jednak w zeszłym sezonie Lakers było takim real madryt. MOŻNA powiedzieć że były tam 4 gwiazdy i każda ciągneła drużynę w inną stronę. (pociągnij np. ringo z 3 innymi osobami w cztery strony świata jednocześnie... nie ruszy się z mjejsca)
Ciekawe czy w tej przerwie letniej też będzie taka burza transferów. Mogło by być jeszcze ciekawiej.