Rok 2006 All star weekend mecz gwiazdy NBA vs gwiazdy ulicy. Co wy na to?? Kto by wygrał?? Czy to możliwe?? Dlaczego ala ma kota?? Ray Allen czy proffesor który lepjej rzuca?? (reszte pytań sami ułuzcie i na nie odpowiedzcie) :D:confused:
Myślę,że wygraliby goście z NBA...Oni przecież grają w basket zawodowo,a goście z ulicy :D grają jak najefektowniej i popełniają dużo błędów które są niedopuszczalne w NBA,dlatego gdyby mieli zagrać w kosza z "zasadami" to myślę,że trudno byłoby im się przestawić...Ale mecz by był ciekawy
ej no kurde... co ja sie mam wypowiadać na tym forum jak dla mnie to wszystko to czarna magia hehe... no i z moim wzrostem to rudno sie dziwic.... ale ja juz sobie tak 2wakacje obiecuje że z wami pogram i cos sie nei moge zebr±c nigdy.. heehh moze holidays 2005 przynuiosa zmiany :P:P:P
ehhehehehe pewnie takhehe dobrze by bylo żeby Cin Cin nie miał neta bo jak wlezie na forum i przezczyta posty o nim too...hehe nas zbije(nie wyrucha bo niema czym) Ale możemy być spokojni bo Cin Cin musi mieć pasek żeby miec NETA
ja sie nei znam zabardzo na streetballu nie ogladam AND 1 ale moge zaproponawac 1 piatke NBAna pozycji rozgrywajacego napewno typuje IA 3 ale rowniez moze byc LeBRon T-mac musi zagrac dalej proponuje webbera zaruje hehe moze zagrac duncan a na centra mysle ze sie nadaje Yao
Yao?? Hmm w z tego co oglądałem AND1 tam wszyscy poruszają się bardzo szybko. Więc ming miałby spore problemy z utrzymaniem tempa, oczywiście rusza się dużo szybciej niz w NBA 2005 np.
ale jeśli Tracy by także zagrał mogliby powtórzyć kilka swoich akcji :)
w ataku jego przewaga wzrostu by się przydała.
O'neil by ich zmiótł na pozycji centra ale osobiście nichciałbym go obejrzeć podczas takiego meczu.